Powrót

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
ROK SZKOLNY 2016/2017

Miejski Zespół Szkół nr 1 w Gorlicach

23 stycznia w naszej klasie obejrzeliśmy wystawę prac szydełkowych, których autorką jest prababcia naszej koleżanki pani Zofia Tarsa. Podziwialiśmy misternie zrobione serwetki, bałwanki i aniołki. Organizatorka wystawy, pani Aneta Tarsa opowiedziała nam o pasji szydełkowania swojej babci. Byliśmy ciekawi, jak za pomocą szydełka i włóczki powstają niezwykłe dzieła, dlatego nasza wychowawczyni pokazała nam podstawowy ścieg łańcuszkowy.

Podczas zajęć dowiedzieliśmy się też, że w pobliskiej Bobowej powstają znane

w całej Europie tzw. koronki klockowe.

Zajęcia bardzo nam się podobały i na pewno niektórzy z nas poczynią dalsze kroki w zgłębianiu tajników szydełkowania.

 

Uczniowie kl. IIIc

GALERIA

 

W dniu 8 grudnia 2016 roku byliśmy na wycieczce w Skansenie Wsi Pogórzańskiej im. im. prof. Romana Reinfussa w Szymbarku. Z zaciekawieniem wysłuchaliśmy opowiadania o dawnych sposobach strojenia pogórzańskich chałup przed Godnimi Świętami czyli Bożym Narodzeniem.

Dowiedzieliśmy się, że zanim na ziemie polskie zawitała choinka, Pogórzanie zawieszali u powały tzw. „podłaźniczkę” czyli gałązki jedliny lub wierzchołek jodełki obrócony szczytem w dół. Przyozdabiano ją wycinankami z opłatka nazywanymi „światami” i „wilijkami”. Czasem w chałupach wieszano też pająki wykonane ze słomy i kolorowych papierków. Niekiedy przynoszono z lasu jemiołę.

Kolejnym etapem naszej wycieczki był udział w warsztatach wykonywania  ozdób na pogórzańską „podłaźniczkę” oraz innych tradycyjnych ozdób choinkowych z papieru i orzechów.

Czas minął nam niezwykle miło ale bardzo szybko. Każdy zabrał ze sobą  wykonane własnoręcznie „światy”, papierowe ptaszki, wiewiórki, aniołki i gwiazdy. Ozdobią one choinki w naszych domach.

Uczniowie kl. IIIc

 GALERIA

 

 

Uczniowie klasy III c uczestniczyli w realizacji  programu edukacyjnego  „Przyjaciel Parku Narodowego”.  Realizowany on jest od 2015 roku na terenie małopolskich parków narodowych: Babiogórskiego, Gorczańskiego, Magurskiego, Ojcowskiego oraz Tatrzańskiego.

Głównym celem programu jest kształtowanie i propagowanie pozytywnych postaw społecznych i ekologicznych. A ponadto: rozwijanie wiedzy o przyrodzie ze szczególnym zaakcentowaniem świata roślin i zwierząt, kształtowanie więzi

z konkretnym parkiem narodowym, wyrażających się dbałością o środowisko naturalne, wzmacnianie prawidłowych zachowań względem przyrody oraz

kreowanie pozytywnego obrazu obszarów chronionych.

Podstawowym elementem programu jest książeczka z zadaniami aktywizującymi, którą uczniowie otrzymali w trakcie wycieczki w Ośrodku Edukacyjnym w Krempnej w dniu 30 września 2016 roku.

Zadaniem uczniów było:

- odwiedzić park narodowy
- rozwiązać wybrane zadania z książeczki
- wziąć udział w przynajmniej jednej aktywności oferowanej przez park
- złożyć przysięgę dbania o przyrodę i dzielenia się swoją wiedzą z innymi.

Po wykonaniu powyższych zadań każdy uczestnik programu otrzymał pamiątkowy dyplom i odznakę „Przyjaciela Parku Narodowego”.

 





 



 

W dniu 24 listopada udaliśmy się na zajęcia edukacyjne do Muzeum Regionalnego PTTK im. Ignacego Łukasiewicza w Gorlicach. Celem wycieczki  było poznanie początków naszego miasta. Na małą chwilę przenieśliśmy się w bardzo odległe czasy i zdobyliśmy wiele ciekawych  informacji.

Zapraszamy do ciekawej lektury.

Gorlice zostały założone u zbiegu Ropy i Sękówki około 1354 roku przez kupca  i bankiera  Dersława I Karwacjana na mocy przywileju wydanego przez króla Kazimierza Wielkiego. Wcześniej istniała tu osada otoczona drewnianą palisadą. Usytuowana ona była na obecnym placu Dworzysko. Nad Ropą funkcjonował młyn. Pierwszy drewniany gorlicki  kościółek był pod wezwaniem Świętego Mikołaja i znajdował się w pobliżu obecnego cmentarza.

Wraz z nadaniem przywileju utworzenia miasta, Gorlice otrzymały herb Karwacjana -  Zadora. Przedstawiał on głowę czarnego lwa z pięcioma językami ogniowymi na granatowym tle.

W tym czasie ludność zajmowała się  się rzemiosłem  i handlem. Płóciennicy, sukiennicy, szewcy, krawcy, piekarze, browarnicy wytwarzali  i sprzedawali swoje wyroby. W obecnej części Gorlic nad rzeką Ropą  na skarpie zwanej Blichem niegdyś blichowano lniane płótna.

W miejscu przy ulicy Krętej usytuowany był kiedyś bardzo wysoki drewniany słup z pojemnikiem na czarną maź, którą podpalano w sytuacjach, kiedy pod miasto zbliżał się wróg. Później w dowód wdzięczności za ocalenie życia części mieszkańców  w czasie najazdu szwedzkiego /1657r./ postawiono tu Kapliczkę Matki Boskiej. Jest to najstarsza kapliczka w mieście.

W maju 2017 roku będą odbywały się tu uroczystości w 360 rocznicę  tragicznych  wydarzeń z przeszłości naszego miasta.

Herb Gorlic zmieniał się z biegiem stuleci. Obecnie jest to żółta sylweta lwa na niebieskim polu trzymającego w łapach klucze.

 

GALERIA

 

 

-         Jaki był Pana ulubiony przedmiot w szkole?

 

-         W szkole podstawowej lubiłem chemię, a w szkole średniej matematykę.

 

-         Jaka jest Pana ulubiona zabawa z dzieciństwa?

 

-         Jazda na rowerze.

 

-         Co Pan robi w wolnych chwilach?

 

-         Staram się spędzać czas ze swoją rodziną. Oprócz tego zajmuję się ogrodem.

 

-         Czy w przeszłości grał Pan na jakimś instrumencie?

 

-         Tak, grałem na gitarze w zespole.

 

-         Jakie jest Pana hobby?

 

-         Właśnie gra na gitarze.

 

-         Jakie imię nosi Pana najlepszy kolega z dzieciństwa?

 

-         Damian.

 

-         Czy wierzy Pan w świętego Mikołaja?

 

-         Staram się wierzyć, skoro do mnie przychodzi i przynosi prezenty.

 

-         Czy jest Pan zadowolony ze swojej pracy?

 

-         Tak, jestem zadowolony z pełnionej funkcji.

 

-         Czy praca bywa dla Pana czasem stresująca?

 

-         Tak, czasami bardzo. Staram się ten stres opanować, spędzając czas z moimi dziećmi.

 

-         Co jeszcze chciałby Pan zrobić w naszym mieście?

 

-         Głównie chciałbym rozładować korki na ulicach, a także rozbudować ścieżki pieszorowerowe i doposażyć place zabaw.

 

-         Czy w Gorlicach powstanie góra saneczkowa?

 

-         A czy jest taka potrzeba? Czy chcielibyście?

 

-         Taaaaak.

 

-         W takim razie warto się nad tym zastanowić.

 

-         Gdyby złapał Pan złotą rybkę, o co by Pan poprosił?

 

-         O to, aby wszyscy byli zdrowi, żyli spokojnie, dostatnio i szczęśliwie.

 

-         Dziękujemy za udzielenie wywiadu.

 

 

 

-         Ja również Wam dziękuję i życzę wspaniałych ocen i spełnienia dziecięcych marzeń.

 

 

 

W ramach innowacji pedagogicznej uczniowie klasy IIIc wybrali się na wycieczkę do Magurskiego Parku Narodowego w Krempnej. Najpierw uczestniczyli w zajęciach edukacyjnych na terenie ośrodka oglądając film i dioramy czterech pór roku ukazujące rośliny i zwierzęta parku. Następnie wyruszyli w teren ścieżką edukacyjną „Kiczera”. Atrakcyjną dla dzieci formą zajęć było wyszukiwanie naturalnych okazów przyrodniczych  parku i fotografowanie ich w drewnianej ramie, tak aby powstał naturalny obraz. Ostatnim przystankiem pieszej wędrówki była leśna polana, a   na niej przygotowane  ognisko połączone z pieczeniem kiełbasek.

GALERIA

 

Zbliża się listopad  - miesiąc, w którym szczególnie wspominamy i modlimy się za zmarłych. Dlatego w dniu 27 października wybraliśmy się w poszukiwaniu miejsc upamiętniających tragiczne wydarzenia z przeszłości naszego miasta, aby zapalić tam symboliczne znicze. Najpierw udaliśmy się pod pomnik „Smutne twarze” przy rzece Ropie, miejsce rozstrzelania Polaków i Żydów w czasie II wojny światowej. Następnie przeszliśmy pod „Szklarczykówkę”, dawną siedzibę Gestapo. Kolejnym miejscem, gdzie się zatrzymaliśmy, był Pomnik Bohaterów Ziemi Gorlickiej przy ulicy Hallera, a następnie Cmentarz nr 91 na wzgórzu Korczak. W drodze powrotnej weszliśmy na dziedziniec Urzędu Miasta. Znajduje się tam tablica upamiętniająca rozstrzelanie czworga dzieci nieustalonej tożsamości w czasie II wojny światowej.

 

 

Uczniowie kl. IIIc

     W dniu 15 września 2016 roku uczniowie kl. IIIc Miejskiego Zespołu Szkół nr 1 w Gorlicach pod opieką wychowawczyni Renaty Foryś udali się na wycieczkę do Urzędu Miasta. Podczas zajęć edukacyjnych zorganizowanych przez panią Krystynę Jachyrę - Szurę  spotkali się z Burmistrzem Gorlic Panem Rafałem Kuklą, z którym przeprowadzili interesujący wywiad. Kolejnym niezwykłym przeżyciem  dla uczestników wycieczki było wyjście na wieżę ratuszową i możliwość podziwiania  i fotografowania pięknej panoramy Gorlic. Wiele radości sprawiło również dzieciom zwiedzanie sali obrad radnych miejskich i sali ślubów. Uczniowie wrócili do szkoły zadowoleni i pełni wrażeń, którymi z pewnością podzielą się ze swoimi najbliższymi.

 

GALERIA

Renata Foryś

Sprawozdanie z realizacji działań w ramach innowacji pedagogicznej

 Bliskie spotkania z regionem

prowadzonych od 01.09.2015r. – 24.06.2016r.

 

RODZAJ INNOWACJI:

Innowacją pedagogiczną metodyczno – organizacyjną Bliskie spotkania z regionem objętych  jest 24 uczniów kl. IIc Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Stanisława Konarskiego w Miejskim Zespole Szkół nr 1 w Gorlicach.

AUTOR:

Renata Foryś – nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej

 

W okresie od 01.09.2015r. do 24.06.2016r. uczniowie:

         uczestniczyli w dwóch wycieczkach do Skansenu Wsi Pogórzańskiej  w Szymbarku połączonych z warsztatami edukacyjnymi „Len – złoto z polskich pól”, „W pogórzańskiej zagrodzie” /23.10.2015, 12.11.2015/,

         brali udział w wycieczkach do Parku Miejskiego im. Wojciecha Biechońskiego, podczas której fotografowali wybrane obiekty i przyrodę oraz tworzyli swobodne teksty /29.10.2015, 06.2016/,

         uczestniczyli w wycieczce w poszukiwaniu Miejsc Pamięci Narodowej oraz pod Krzyż Powstańców na Cmentarzu Parafialnym w Gorlicach  /30.10.2015/,

         uczestniczyli w zajęciach edukacyjnych z pracownikiem Nadleśnictwa Gorlice            nt. „Fauny i flory Beskidu Niskiego” /05.11.2015/,

         uczestniczyli w warsztatach kulinarnych podtrzymujących dawną grudniową tradycję wypiekania gorlickich mikołajów /08.12.2015/,

         wykonali ozdoby choinkowe, które eksponowano na choince na gorlickim rynku   /grudzień 2016/,

         uczestniczyli w wycieczce po Gorlicach „Śladami Ignacego Łukasiewicza”, tworzyli dokumentację fotograficzną, tworzyli krótkie teksty, /03.02.2016/

         uczestniczyli w lekcji muzealnej w Muzeum PTTK w Gorlicach związanej z życiem i działalnością Ignacego Łukasiewicza oraz przetwórstwem ropy naftowej, tworzyli krótkie teksty /15.02.2016/,

         brali udział w warsztatach rękodzieła ludowego i wykonywali  palmy oraz baranki wielkanocne /14.03.2016, 22.03.2016/,

         uczestniczyli w spotkaniu z panem Piotrem Firlejem, przedstawicielem Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody „pro Natura” - zajęcia edukacyjne dotyczyły projektu ochrony gatunkowej podkowca małego /27.04.2016/,

         obejrzeli pokaz sztuki rzeźbiarskiej prowadzony przez artystę ludowego –pana Andrzeja Dybisza, przeprowadzali wywiad /31.05.2016/,

         obejrzeli wystawę „POGÓRZANIE I SĄSIEDZI”, na której zaprezentowano stroje kobiece i męskie noszone na wsi, na co dzień oraz na ważniejsze uroczystości kościelne i rodzinne - oficyna dworska przy Kasztelu  w Szymbarku   /01.06.2016r/

         uzupełniali teczki „Edukacja regionalna”, w których gromadzone są materiały edukacyjne, broszury, biuletyny, książki itp. dotyczące ziemi gorlickiej,

         uczestniczyli w konkursach dotyczących pielęgnowania tradycji i zwyczajów organizowanych przez GCK, Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów: Gorlicka Szopka Bożonarodzeniowa, Małopolska Marzanna, Plastyki Obrzędowej na Pisankę Wielkanocną.

         uczestniczyli w klasowym konkursie wiedzy o regionie /21.06.2016/

 

     W celu realizacji zadań ujętych w innowacji pedagogicznej uczniowie posługiwali się współczesnymi technologiami informacyjnymi służącymi utrwalaniu i dokumentowaniu podejmowanych przedsięwzięć /cyfrowy aparat fotograficzny, dyktafon, zestaw komputerowy/. Tworzyli krótkie formy wypowiedzi, przeprowadzali wywiad.

 Ponadto uczniowie i ich rodzice byli informowani i zachęcani do udziału w imprezach okolicznościowych organizowanych przez instytucje wspierające kulturę na terenie Gorlic i okolic. Rodzice aktywnie włączyli się w realizację działań innowacyjnych poprzez pomoc w organizowaniu wycieczek oraz pozyskiwaniu sponsorów materiałów promocyjnych i edukacyjnych.

    Ewaluacja działań  innowacji w okresie od 01.09.2015r. do 24.06.2016r. była realizowana na bieżąco.  Prowadzenie dokumentacji fotograficznej  i elektronicznej udostępnianej dzieciom i ich rodzicom  odzwierciedlało bieżącą realizację zadań.

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

    

     

   

    

 

   

 

     Zakres działań innowacji pedagogicznej obejmuje między innymi tematykę przyrodniczą i ekologiczną związaną z najbliższym środowiskiem. Zakłada ona cykl zajęć edukacyjnych w terenie, między innymi w Parku Miejskim im. Wojciecha Biechońskiego w Gorlicach. Cele główne takiej formy zajęć to doskonalenie umiejętności redagowania krótkich form wypowiedzi nt. parku, doskonalenie umiejętności posługiwania się współczesnymi nośnikami technologii komunikacyjnej, kształtowanie postawy poszanowania wspólnego dziedzictwa kulturowego oraz wskazywanie alternatywnych form spędzania czasu wolnego. 

Poniżej prezentuję przykładowe pisemne wypowiedzi uczniów oraz dokumentację fotograficzną.

 

Wraz z całą klasą byliśmy na wycieczce w Parku Miejskim, który założył Wojciech Biechoński.

     W parku rosną drzewa pospolite: jodły, sosny, świerki, brzozy, klony, modrzewie, topole, jarzęby. Są również magnolie, miłorząb i tulipanowce. Cisy, śnieguliczki, tuje i jałowce to ozdobne krzewy. W parku można zaobserwować różne zwierzęta, takie jak: łasice, kuny, jeże, zające, wiewiórki i inne małe gryzonie. Pobyt w tym miejscu umila śpiew ptaków: kosów, szpaków, sikorek, zięb, słowików, kukułek.  Teren parku zamieszkują także płazy i gady: salamandry plamiste, żaby, ropuchy, jaszczurki i zaskrońce.

    

Przy wejściu znajduje się pomnik z popiersiem Wojciecha Biechońskiego, nieco dalej dwa przytulone niedźwiadki. Spacerując alejkami możemy obejrzeć pomnik Kazimierza Pułaskiego oraz pomnik Niepodległości z rzeźbą Orła Białego.

     Bardzo lubię nasz park. Można w nim zobaczyć rude wiewiórki, pojeździć na hulajnodze, pobawić się na placu zabaw i odpocząć.

Aleksandra Piecuch

 

     W czwartek byliśmy na wycieczce w parku. Park Miejski w Gorlicach założył Wojciech Biechoński, a było to w 1887 roku.

     W parku rośnie wiele gatunków drzew liściastych i iglastych. W większości są to jodły, sosny, świerki, buki. Spotkać możemy też gatunki rzadsze jak tulipanowce, czy miłorząb. Sporą część parku zajmują krzewy, tj. cisy, tuje i jałowce. Park zamieszkuje wiele gatunków zwierząt: łasice, kuny, jeże oraz wiewiórki. Można też zobaczyć jaszczurki i zaskrońce.

     W centralnym miejscu stoi pomnik z popiersiem burmistrza Gorlic i założycielem parku Wojciecha Biechońskiego. Idąc dalej zobaczymy dwa przytulone niedźwiadki, a potem pomnik Niepodległości z rzeźbą Orła Białego i pomnik Kazimierza Pułaskiego.

     Bardzo podoba mi się nasz park. Lubię spędzać tam swój wolny czas bawiąc się na placu zabaw, obserwując przyrodę i spacerując zielonymi alejkami.

 

Patrick Hudzik

GALERIA 1: Jesień

Autorzy zdjęć: Aldona Augustyn, Julia Baran, Martyna Bugno, Estera Budzyniak, Kacper Data, Wiktoria Dziedzic, Michał Gorzkowicz, Adam Grzegorzek, Patrick Hudzik, Oliwia Klukowska, Kamil Lijana, Piotr Musiał

 

GALERIA 2: Lato

Autorzy zdjęć: Oskar Najduch, Karolina Niemiec, Wiktoria Pacana, Aleksandra Piecuch, Iga Przybycień, Weronika Stabach, Szymon Szlachta, Kamil Szura, Martyna Tarsa, Wiktoria Trybus, Kacper Zawadowicz, Maria Zawadowicz, Aldona Augustyn, Julia Baran, Martyna Bugno, Estera Budzyniak, Kacper Data

 

GALERIA 3: Zima

Autorzy zdjęć: Roman Wiktoria, Piecuch Aleksandra, Tarsa Martyna, Szura Kamil, Trybus Wiktoria, Zurek Silvia, Zawadowicz Maria, Hudzik Patrick, Data Kacper, Szlachta Szymon, Bugno Martyna, Gorzkowicz Michał, Najduch Oskar, Lijana Kamil, Budzyniak Estera

 

 

 

     W dniu 31 mają na zaproszenie naszej wychowawczyni odwiedził nas artysta ludowy – rzeźbiarz Andrzej Dybisz. W obserwacji zajęć uczestniczyła również pani dyrektor oraz zaproszeni nauczyciele.

     Najpierw przeprowadziliśmy wywiad. Julka  Baran i Kacper Zawadowicz nagrywali na dyktafon przygotowane przez kolegów pytania oraz odpowiedzi udzielane przez naszego gościa. Kilkoro uczniów wykonało pamiątkowe zdjęcia.

   Pan Andrzej już jako mały chłopiec, zamiast grać w piłkę jak rówieśnicy, próbował rzeźbić w drewnie. Pierwszą swoją pracę wykonał z gipsu, a pierwszą drewnianą figurkę wykonał zwykłym scyzorykiem kieszonkowym. Jedną z wykonanych przez siebie prac rzeźbiarz ofiarował naszemu wielkiemu rodakowi – Papieżowi Janowi Pawłowi II. Dzieło pana Andrzeja ma również były prezydent – Aleksander Kwaśniewski.

     Podczas spotkania rzeźbiarz opowiadał nam ciekawe historie ze swojego życia. Jest to człowiek, który nie tylko rzeźbi, ale również gra na akordeonie, jest wodzirejem, drużbą weselnym. Układa wesołe rymowanki.

   Z przyniesionego kawałka lipy w czasie zajęć rzeźbił twarz mężczyzny i rozdawał wióry – talenty, aby i w nas odżyła żyłka talentu.

     Pan Andrzej zaprosił nas na ognisko i ciąg dalszy opowieści o zaczarowanym świecie rzeźbiarstwa do „Jędrzejówki”, gospodarstwa, które prowadzi i gdzie zgromadził wiele swych rzeźb.

 Aldona Augustyn

 

GALERIA

 

 

     W dniu 1 czerwca z dużym zaciekawieniem obejrzeliśmy ekspozycję strojów ludowych „POGÓRZANIE I SĄSIEDZI”, która mieści się w oficynie dworskiej przy Kasztelu w Szymbarku. Mieliśmy okazję podziwiać stroje kobiece i męskie noszone na wsi, na co dzień oraz na ważniejsze uroczystości kościelne i rodzinne. W zaimprowizowanej izbie zwróciliśmy uwagę na weselny wystrój stołu z oryginalną rózgą weselną oraz  obrazy przedstawiające świętych  przyozdobione kwiatami z bibuły. Nad naszymi głowami wisiał efektowny pająk – dawna ozdoba chałup  pogórzańskich. Dowiedzieliśmy się, że 15 sierpnia każdego roku mieszkańcy wsi dziękowali panu Bogu za plony i przygotowywali  wieńce – misterne dzieła z kłosów zbóż i żywych kwiatów, które zawożono wozami do kościoła. Z pewnością zapamiętamy tę datę, bo nasza koleżanka Marysia w tym dniu obchodzi swoje imieniny. Zwyczaj ten zachował się do dziś, ale często wieńce są obecnie w dużej mierze stylizowane.

        Oprócz strojów pogórzańskich obejrzeliśmy również wystawę strojów Lachów Sądeckich, Łemków i Szaryszan.

GALERIA

 

 Renata Foryś

 

Wywiad został przeprowadzony w dniu 31 maja 2016r. przez uczniów klasy IIc. Bezpośrednio po nim odbył się pokaz sztuki rzeźbiarskiej. Za zgodą artysty wywiad został utrwalony na dyktafonie przez Julię Baran i Kacpra Zawadowicza i upubliczniony  na stronie internetowej szkoły.

 

- Skąd się wzięło Pana zainteresowanie rzeźbiarstwem?

- Moje zainteresowanie rzeźbiarstwem zaczęło się od tego, że pewnego razu w mojej rodzinnej miejscowości, a pochodzę z Bieszczad, były rekolekcje. Misjonarz poprosił, aby każde dziecko na zakończenie rekolekcji zrobiło krzyżyk lub jakąś figurkę, co kto potrafi. Przeważnie wszyscy robili krzyżyki, bo to było najłatwiejsze, dwa patyczki i gotowe.  Ja z kolegą postanowiłem zrobić figurkę z gipsu, wzór braliśmy z porcelanowej figurki. Wyszło bardzo ładnie. Zrobiłem do kościoła popiersie Jezusa Frasobliwego. Aby zrobić tę figurkę przerobiłem rzecz z gipsu zakupioną przez moją mamę na odpuście, za co dostałem lanie. I tak zacząłem przygodę z rzeźbiarstwem. Później  spróbowałem rzeźbić w drewnie, bardzo mi się to spodobało  i tak trwa to do dziś.

 

- Kto nauczył Pana tej sztuki?

- Zamiłowanie do rzeźby zaczęło się u mnie od fascynacji sztuką  sakralną,  która jest wszechobecna w starych kościołach i cerkwiach . Z początku rzeźbiłem z kolegą, a później zacząłem sam.

 

- Jaka była Pana pierwsza rzeźba?

- Jak już wcześniej mówiłem  pierwsza rzeźba, jaką  wykonałem, była z gipsu . Pierwszą rzeźbę z drewna wykonałem w wieku 13 lat scyzorykiem kieszonkowym, nie miałem jeszcze wtedy żadnych innych narzędzi.  Do tej pory nic w niej nie zmieniłem, nie poprawiałem do dziś, jest taka  jak była. Ku mojemu zdziwieniu, jak miałem wystawę  w Krakowie, znalazł się ktoś chętny do kupienia jej i to za bardzo dobrą cenę. Pan skupował pierwsze dzieła artystów.  Oczywiście nie sprzedałem jej. Mam ją do dziś dnia.

- Z jakiego drewna Pan rzeźbi?

- Najczęściej rzeźbię w drewnie lipowym, dlatego że jest to miękkie drewno i stosunkowo łatwo się w nim rzeźbi. Z drugiej strony drewno lipowe jest bardzo trwałe i ma długą żywotność.   Jak dobrze zakonserwujemy taką rzeźbę i będziemy ją trzymać w jednakowych warunkach atmosferycznych,  to będzie  długi czas cieszyć oko i służyć kilku pokoleniom.

 

- W jakim materiale najtrudniej jest rzeźbić?

- Najlepiej jest rzeźbić w mokrej lipie, gdyż wtedy jest najlżej to wykonywać, a rzeźby są koloru białego, chociaż aby sztuka była trwała i nie pękała musi być drewno wyschnięte.  Jak  wcześniej wspomniałem najlepszym materiałem do rzeźbienia jest lipa, ale pracowałem też w dębie, brzozie, sośnie, dobrym materiałem jest też olcha. Najtrudniej jest rzeźbić w drewnie bukowym i dębowym. Dąb jest przede wszystkim nie dość, że twardy, to jeszcze kruchy. Ostatnio robiłem duży obraz w drewnie dębowym przedstawiający  Ostatnią Wieczerzę do kościoła na Ukrainie. Była to długa i mozolna praca, na którą zużyłem mnóstwo materiału, bo deski pękały i kruszyły się .

 

- Jaką wyrzeźbił Pan rzeźbę największą a jaką najmniejszą?

- Największa  rzeźba   jaką  zrobiłem miała 3,5 m wysokości i 1,5 m szerokości. Jest to postać Pana Jezusa i 12 apostołów wyrzeźbionych w jednym kawałku drewna .

 

- Jakie narzędzia są Panu potrzebne do rzeźbienia?

- Do pracy rzeźbiarza  nie są potrzebne  skomplikowane narzędzia. Cały sprzęt mieści się w jednej reklamówce.  Mniejsze rzeźby wykonuję nożem i dłutem a większe dłutem – mam ich kilka rodzajów. Jednym słowem można tworzyć wielką sztukę, trzymając sprzęt w jednej dłoni.

 

- Co Pan najbardziej lubi rzeźbić?

- Interesuje mnie sztuka sakralna  -  kościelna  i  ludowa. Każdy rzeźbiarz  ma  swój  odrębny styl i swoją wizję  i tak sobie tworzy. Nigdy nie będzie  identycznej rzeźby, dlatego że tego nie można skopiować. Każda praca jest inna,  nigdy nie wyjdzie tak samo.

 

- Jaką postać najbardziej lubi Pan rzeźbić?

- Jak widać w moich pracach i już wiele osób mi na to zwróciło uwagę, bardzo lubię rzeźbić  Pana Jezusa w różnych odsłonach m.inn. w cierniowej koronie, Jezusa Frasobliwego, na krzyżu oraz  same krzyże. W moich pracach głównie widać sztukę sakralną. Lubię też sztukę ludową, jak już wcześniej wspominałem.

 

- Czy bierze Pan udział w wystawach?

-         Miałem kilkanaście wystaw w kraju i zagranicą m.inn. na Słowacji, Węgrzech, Bułgarii.

 

- Skąd czerpie Pan inspiracje do swojej pracy?

- Fascynują mnie stare kościoły, cerkwie, gdzie można znaleźć wspaniałe rękodzieła. Na naszym terenie mamy mnóstwo tego typu zabytków, niektóre wpisane na listę UNESCO  ze wspaniałymi ikonostasami.

 

- Gdzie można obejrzeć Pana rzeźby?

- Dzisiaj macie możliwość zobaczyć prace, które przyniosłem, ale jest tego dużo więcej.  Zapraszam Was wszystkich razem z Panią wychowawczynią do mojej pracowni, gdzie na zewnątrz jest mnóstwo świątków i kapliczek. Dodatkową atrakcją jest ranczo, gdzie można zapalić ognisko.

 

- Czy rzeźbił Pan coś dla znanej osoby?

- Jedną ze sławnych osób, którym podarowałem swoje rzeźby był wielki Polak – Papież Jan Paweł II. W trakcie jednej z kilku wizyt papieża w Polsce, w Krakowie podarowałem Ojcu Świętemu figurkę Jezusa Frasobliwego. Kolejną osobą jest były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski,  który otrzymał figurkę Jana Kantego. Początkowo Figurkę Kantego podarowałem Szkole Podstawowej nr 3 w Gorlicach – Jan Kanty jest patronem podstawówki w Gliniku. Kiedy Dyrektor szkoły wybierał się w delegację do Warszawy postanowił podarować rzeźbę  Panu Prezydentowi, oczywiście dla szkoły zrobiłem drugą rzeźbę . Dzięki tej wizycie szkoła otrzymała nowe komputery, zawsze żartuję, że była to też i moja zasługa .

 

- Jaka rzeźba zajęła Panu najwięcej czasu?

- Każda rzeźba wymaga skupienia  ciszy i spokoju. Trzeba poświęcić sporo czasu, aby w kawałku  drewna zobaczyć postać lub kształt. Jest to mozolna i trudna praca. Aby zrobić średnią  płaskorzeźbę potrzeba 3, 4 dni.

 

- Czy rzeźbił Pan kiedyś w lodzie?

- Próbowałem rzeźbić w lodzie, ale lód to bardzo delikatny materiał. Jest kruchy i pęka . Zdecydowanie wolę drewno.

 

- Czy lubi Pan swoją pracę?

- Bardzo kocham swoją pracę, jak coś robię, to wkładam w to całe moje serce. Ponadto jest to moja wielka pasja, moje hobby.

- Dziękujemy za przybycie do naszej szkoły i udzielenie wywiadu.

- Ja również dziękuję Waszej Wychowawczyni i Wam i jeszcze raz zapraszam wszystkich  do  „Jędrzejowki”

 

Autorzy zdjęć: Aldona Augustyn, Aleksandra Piecuch, Iga Przybycień, Szymon Szlachta

 

 

 

 

 

 

W dniu 27 kwietnia uczniowie uczestniczyli w spotkaniu z panem Piotrem Firlejem, przedstawicielem Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody „pro Natura”. Zajęcia edukacyjne dotyczyły projektu ochrony gatunkowej podkowca małego – najbardziej zagrożonego i wrażliwego spośród europejskich gatunków nietoperzy, a bytującego na terenie Beskidu Niskiego. Prowadzone były   w niezmiernie ciekawy i przystępny dla najmłodszych sposób, angażujący do zabawy  i czynnego działania.

Uczestnicy prelekcji dowiedzieli się wiele na temat  życia, odżywiania się i warunków bytowania podkowca małego, rzadkiego już dziś mieszkańca pobliskich cerkiewek, kościółków, strychów, piwniczek i jaskiń.

 

Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej: www.podkowiecplus.pl

 

 

Renata Foryś

 

 

Ani w koszyku, ani na stole wielkanocnym nie może zabraknąć baranka, który uosabia obecność Chrystusa. Zwyczaj ten wprowadził  w XVI wieku papież Urban V, by baranek przypominał biesiadującym wiernym o istocie świąt wielkanocnych – Zmartwychwstaniu.

Baranek wielkanocny przedstawiany jest w  pozycji stojącej lub leżącej, z czerwoną chorągiewką ze złotym krzyżem.

Był wykonywany z wosku, masła, ciasta, marcepanu, a na królewskich i wielkopańskich dworach także ze złota, srebra, drogich kamieni lub najszlachetniejszej porcelany. W XIX stuleciu pojawiły się malowane baranki z gipsu, parafiny i gliny oraz z dmuchanego szkła. Wszelkiego rodzaju figurki sprzedawano na przedświątecznych targach i jarmarkach, w cukierniach i piekarniach. Nakrywając stół do wielkanocnego śniadania, stawiano baranka na talerzu wśród zielonej rzeżuchy lub owsa.    

W dniu 22 marca uczniowie kl. IIc uczestniczyli w warsztatach rękodzieła ludowego i pod okiem wychowawcy tworzyli baranki z pachnącego sianka, lnu i patyków. Całość przyozdabiali zielonymi gałązkami bukszpanu.

 

Renata Foryś

 

 GALERIA

 

 

     Dawniej region gorlicki zamieszkiwała ludność zwana Pogórzanami. Okres świąt wielkanocnych rozpoczynała niedziela zwana Palmową. Robiono palmy z trzciny wodnej, „bagniąt” czyli bazi, cisu, a zawiązywano je sznurkiem od pasterskiego bata. Bazie z palmy łykano, aby uchronić się od bólu gardła. Czasem całą palmę ustawiano w okienku obory, aby zapewnić pomyślny chów bydła.

     W Wielki Czwartek „palono Judasza” - kukłę ze słomy i szmat. W Wielki Piątek przed wschodem słońca kąpano się w rzece, wierząc, że w tym dniu woda posiada moc  uzdrawiającą. W Wielką Sobotę przed kościołem święcono ogień i wodę. Przynoszono też do święcenia jadło: chleb, sól, kiełbasę, jaja. „Święcone” obnoszono po powrocie do domu trzy razy dookoła chałupy i chowano w komorze. W Wielką Niedzielę w czasie spożywania „święconego” przestrzegano, aby żadna okruszyna nie spadła na podłogę. Skorupki ze święconych jajek zagrzebywano w kretowisku, żeby ich kury nie roznosiły i nie gubiły jajek.

     W nocy z Wielkiej Niedzieli na Poniedziałek Wielkanocny po północy rozpalano na polach i wzgórzach duże ogniska. Gospodarze z każdego domu wynosili krzyżyki zrobione z poświęconej palmy i zatykali je na zagonach, by chronić plony od klęsk. Krzyżyki te przybijano też nad drzwiami i oknami chałup. W ciągu kilkunastu lat narastały ich tam całe szeregi. Przy rozpalonych nocą ogniskach jedzono i bawiono się. Podczas powrotu do domu chłopcy płatali po wsi różne złośliwe psoty: rozbierali na części wozy, malowali szyby błotem, zatykali kominy słomą, wynosili kurniki wraz z kurami i umieszczali je na drzewach.

W Poniedziałek Wielkanocny chłopcy i dziewczęta oblewali się obficie wodą.

Źródło: „Nad rzeka Ropą”

 

     W dniu 14 marca uczniowie kl. IIc uczestniczyli w warsztatach robienia palm wielkanocnych. Do ich wykonania użyli wyłącznie naturalnych materiałów: wysuszonych włókien lnu, bazi, bukszpanu, kłosów zbóż, kolorowych piórek, suszonych kwiatów, wydmuszek. Zapraszamy do galerii zdjęć.

 

Renata Foryś

GALERIA

Copyright © 2017 Miejski Zespół Szkół nr 1 w Gorlicach Rights Reserved.